VEGAN NAANS

Zrób własny indyjski płaski chleb w domu, a już nigdy nie wrócisz do ich kupowania w sklepie. Ten zapach i smak wypełni Twoją kuchnię, zadziwi gości i będzie świetnym dodatkiem do Twojego ulubionego przepisu na curry. Oczywiście ich struktura różni się od tych podawanych w indyjskich restauracjach, gdzie te podpłomyki z białej mąki w kształcie dużej kropli są wypiekane w specjalnym cylindrycznym piecu – tandoor. Wydaje się jednak, że ich domowa wersja, z bardziej puszystą strukturą, świetnie pasuje również do curry w stylu tajskim i do tego jest wegańska.

Musicie spróbować tego przepisu!

IMG_20200725_193346
VEGAN NAANS

Składniki A
1 ½ szklanki mąki pszennej 450
½ szklanki pełnoziarnistej mąki orkiszowej
½ szklanki niesłodzonego jogurtu roślinnego (np. kokosowego)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
1 łyżka oliwy z oliwek

Składniki B
⅓ szklanki ciepłego niesłodzonego mleka sojowego (lub innego roślinnego)
1 łyżeczka drożdży suszonych
1 łyżeczka cukru brązowego

Wszystkie składniki z grupy A wsyp do miski i wymieszaj krótko.
W osobnej miseczce połącz składniki z grupy B i odstaw na 10 minut,
aby drożdże zaczęły pracować.

Dodaj zaczyn B do suchych składników i zagnieć do osiągniecia gładkiego ciasta (jeśli jest potrzeba podsyp lekko mąką). Odstaw na 20 minut – ciasto dużo nie urośnie, ale drożdże i tak popracują (jeśli masz więcej czasu i nie przeszkadza ci mąż, który pyta kiedy będą gotowe, to można zostawić na dłużej).

Podziel kulę ciasta na 4 równe kawałki i rozwałkuj na owalny kształt przypominający dużą kroplę.

Smaż na suchej patelni (na średnim ogniu) z każdej strony około 2-3 min. Po zdjęciu z patelni, jak naan jest jeszcze ciepły, posmaruj oliwą ze świeżymi lub suszonymi ziołami (kolendra, oregano, kmin rzymski).

IMG_20200725_193423

IMG_20200725_194407

CIASTECZKA ORKISZOWE

Poniżej znajdziecie przepis na moje ciasteczka orkiszowe, które przygotowuję przynajmniej od dziesięciu lat. Nie są podawane na przyjęciach, zawsze mieszkają w puszcze na blacie kuchennym i są podjadane jako zdrowa przekąska lub drugie śniadanie z jogurtem. Przy tak niepewnym jutrze stanowią, zwłaszcza teraz, symbol czegoś stałego, dobrego, miłego i pewnego.

Występują w dwóch odsłonach: pełnoziarnistej i normalnej. Obie wersje mają swoje zalety.

Pierwsza – przygotowywana z mąki orkiszowej pełnoziarnistej o bardziej intensywnym smaku, jest zbita i miękka w środku. Druga – przygotowana z mąki jasnej typ 700 lub 800 jest bardziej krucha, o bardziej wyczuwalnym kakowym smaku.

Powinniście spróbować obu.

IMG_20200327_171030
Ciasteczka orkiszowe

2 blachy, około 32 ciasteczek
Piekarnik 175 stopni C z termoobiegiem
Czas pieczenia: 15 minut

Składniki

120 g masła (w pokojowej temperaturze)
2 łyżki miodu
½ szklanki brązowego cukru
1 duże jajko
1½ szklanki mąki orkiszowej (pełnoziarnistej lub jasnej)
1 szklanka mąki pszennej 500
1 łyżeczka mielonego imbiru
1 łyżka kakao
szczypta cynamonu
¼ łyżeczka soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia

do dekoracji: gorzka czekolada i orzeszki ziemne

Masło w pokojowej temperaturze ubij z cukrem i miodem na białą masę. Następnie dodaj jajko i zmiksuj ponownie. Kolejno dodaj wszystkie pozostałe składniki, zmniejszając szybkość robota kuchennego do minimum lub mieszaj drewnianą łyżką do połączenia składników. Kula ciasta powinna być zbita i bez problemu odchodzić od ścianki miski. Wstaw ciasto na minimum 10 minut do lodówki.

Kolejno, odrywając po kawałku ciasta formuj kule wielkości orzecha włoskiego, spłaszcz ręką i  ułóż na blaszce przykrytej papierem do pieczenia. Kiedy cała blacha będzie gotowa dodaj po kawałku gorzkiej czekolady i orzecha na każdym ciasteczku.

Piecz przez około 15 minut w temperaturze 175 stopni C na termoobiegu.

Studź na kratce. Przechowuj w szczelnie zamkniętej puszce przez maksymalnie 3 tygodnie.

PRZED PIECZENIEM
WERSJA: MĄKA ORKISZOWA 2000

Wersja bezglutenowa

1 szklanka mąki gryczanej + 1 szklanka gotowej mieszanki bezglutenowej
+ dodatkowo łyżka oleju kokosowego do ciasta
+ 2 minuty dłużej w piekarniku

TIP:

– mąkę pszenną można zastąpić żytnią jasną lub przygotować ciastka używając wyłącznie mąki orkiszowej jasnej, niemniej wpłynie to smak ciastek,
– zwykłe orzeszki ziemne możecie zastąpić prażonymi solonymi z puszki – dla zwolenników połączenia słonego ze słodkim, smażone orzeszki się nie sprawdzają,
– orzeszki mogą być zastąpione blanszowanymi migdałami

MADELEINES

Madeleines in a coffee

Na dźwięk słowa madeleines (po polsku nazywane magdalenkami), mój ukochany rzuca wszystko i zaczyna przygotowywać od razu kawę. Nie wiem, jakim cudem tak wielka moc jest w nich zaklęta, ale jest to fakt, potwierdzony w literaturze. W pierwszej części powieści Marcela Prousta, W stronę Swanna, znajduje się fragment opisujący, jak to drobne ciasteczko biszkoptowe wyzwala nieświadomy strumień refleksji.

Upon only hearing the word madeleines (called magdalenki in Polish), my SO instantly drops everything and rushes to make coffee. I don’t know what magic is hidden in these cookies, but it is definitely there – as proven in literature. In Marcel Proust’s Swann’s Way, volume 1, there is a short passage, describing how this tiny sponge cookie makes one subconsciously flow with a stream of reflection.

Upłynęło wiele lat od czasu, jak z całego Combray wszystko, co nie było sceną i dramatem mego układania się do snu, nie istniało już dla mnie, kiedy pewnego zimowego dnia, skoro wróciłem do domu, matka, widząc że mi jest zimno, namówiła mnie, abym się napił, wbrew zwyczajowi, trochę herbaty. Odmówiłem zrazu; potem, nie wiem czemu, namyśliłem się. Posłała po owe krótkie i pulchne ciasteczka zwane magdalenkami, które wyglądają jak odlane w prążkowanej skorupie muszli. I niebawem przytłoczony ponurym dniem i widokami smutnego jutra, machinalnie poniosłem do ust łyżeczkę herbaty, w której rozmoczyłem kawałek magdalenki. Ale w tej samej chwili, kiedy łyk pomieszany z okruchami ciasta dotknął mego podniebienia, zadrżałem, czując, że się we mnie dzieje coś niezwykłego. Owładnęła mną rozkoszna słodycz, odosobniona, nieumotywowana. Sprawiła, że w jednej chwili koleje życia stały mi się obojętne, klęski jego błahe, krótkość złudna; działała w ten sam sposób, w jaki działa miłość, wypełniając mnie kosztowną esencją; lub raczej ta esencja nie była we mnie, była mną.

Marcel Proust „W stronę Swanna”

Swann’s way:

Many years had elapsed during which nothing of Combray, save what was comprised in the theatre and the drama of my going to bed there, had any existence for me, when one day in winter, as I came home, my mother, seeing that I was cold, offered me some tea, a thing I did not ordinarily take. I declined at first, and then, for no particular reason, changed my mind. She sent out for one of those short, plump little cakes called ‚petites madeleines,’ which look as though they had been moulded in the fluted scallop of a pilgrim’s shell. And soon, mechanically, weary after a dull day with the prospect of a depressing morrow, I raised to my lips a spoonful of the tea in which I had soaked a morsel of the cake. No sooner had the warm liquid, and the crumbs with it, touched my palate than a shudder ran through my whole body, and I stopped, intent upon the extraordinary changes that were taking place. An exquisite pleasure had invaded my senses, but individual, detached, with no suggestion of its origin. And at once the vicissitudes of life had become indifferent to me, its disasters innocuous, its brevity illusory—this new sensation having had on me the effect which love has of filling me with a precious essence; or rather this essence was not in me, it was myself.

MadeleinesTego właśnie mi trzeba w szare i ponure dni na początku lutego – wewnętrznego pocałunku. W rzeczywistości być może właśnie w tych momentach chcę dać sobie pozwolenie na zatrzymanie, w których ujawniam swoje małe ja, te dni, w których nie mogę iść naprzód, akceptując zmęczenie i doceniając wrażliwości. To małe francuskie ciastko o charakterystycznym muszelkowatym kształcie daje mi taką moc, którą chcę wam ofiarować.

This is exactly what I need during those opening days of February – an internal kiss. It could be that in those gloomy moments, I am willing to give myself permission to stop for a brief moment – to reveal my little self. These are the days when I simply cannot go forward, accepting my exhaustion and appreciating fragility. This tiny French cookie, with its characteristic shell form, gives me the power that I wish to share with you.

Jest miliony przepisów na magdalenki – ten jest sprawdzony, modyfikowany i finalnie ukształtowany. Blaszka przywieziona prosto z Francji to tradycyjna forma na 12 sztuk – podobne  można znaleźć w internetowych sklepach i od tego należy zacząć, gdyż są one podstawą do odnalezienia magii w tych ciastkach. Najlepiej smakują w dzień upieczenia i to nie stanowi problemu, gdyż jeszcze nigdy nie dotrwały w moim domu dnia następnego. Przechowywane w zamkniętej puszce dobrze sobie radzą do 3 dni po upieczeniu.

There are millions of recipies to make madeleines – this one was tested, modified and finally formed. The baking tin I use was brought from France and is a traditional tin to bake 12 cookies – you can easily find similar ones in online shops – and to be honest, that should be your first step – as the shape of the cookies is the baseline to finding the magic hidden in these cookies.  They taste best during the first day after baking, which has never been a problem, as in my house they never lasted until the next day. However, closed in an air-tight container, they should easily last tup to three days.

IMG_20200206_081402

Madeleines

Piekranik 175 stopni Celsjusza (termoobieg),
czas pieczenia 9-10 min,
24 szt

3 jajka
½ szklanki brązowego cukru
skórka z małej pomarańczy
½ szklanki mąki pszennej 550
¼ szklanki mąki żytniej 700
1 czubata łyżka mąki ryżowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
60 g masła
szczypta soli

Roztop masło w garnuszku i odstaw do wystudzenia
Ubij jaka z cukrem na puszystą pianę i dodaj skórkę z pomarańczy.
Następnie dodaj mieszaninę mąk i proszku do pieczenia wraz ze szczyptą soli.
Dolej powoli przestudzone masło i ponownie wymieszaj.
Odstaw masę do lodówki na minimum 45 minut
(lub na całą noc, jeśli chcesz je upiec na śniadanie).
Zagłębienia formy do magdalenek nasmaruj olejem roślinnym za pomocą pędzelka.
Po upływie odpowiedniego czasu nakładaj masę do wgłębień formy, jedna łyżeczka na jedną magdalenkę. Ciasto samo rozprowadzi się w formie podczas pieczenia i urośnie.
Piecz w piekarniku rogrzanym do 175 stopni przez około 9-10 minut do lekkiego zarumienienia.
Odstaw na 4 min po wyjęciu z piekarnika i wyjmij ostrożnie każde ciasteczko podważając nożem.

TIPS:

– masa na ciasto musi być odpowiednio schłodzona, by mogło przybrać swój charakterystyczny kształt
– możesz zastąpić mąkę pszenną mieszanką bezglutenową do ciast
– mąka ryżowa nadaje im odpowiedniej kleistości, mniej się kruszą

IMG_20200206_081234

Oven 175 Celsius degrees (with convection)
Time of baking 9-10 min
24 pieces

3 eggs
½ cup brown sugar
grated orange-peel (small)
½ cup wheat flour (550-type)
¼ cup rye flour (700 – type)
1 good tablespoon rice flour
1 teaspoon baking powder
60 g butter
Pinch of salt

Melt the butter in a small pan and set aside to cool down;
Beat the eggs with sugar until a soft foam is formed, then add the orange peel.
Add the flour mix, baking powder and a pinch of salt; pour in the cooled-down butter and give it another stir.
Put it in the fridge for 45 min (or for a night if you wish to make the cookies for breakfast).
Brush the shell-shaped holes in the baking tin with vegetable oil.
After the resting time, put the dough into the shells – one teaspon for each shell. The dough will spread itself and grow a little while baking.
Preheat the oven to 175 Celsius degrees – bake for about 9-10 minutes – until slightly gold.
Set aside to let cool for 4 minutes – then carefully take out each cookie from the tin – levering them with a knife.

TIPS:
– the cookie dough has to be properly cooled in order to shape itself in the desired shells.
– you can substitute wheat flour with non-gluten cake mix
– rice flour moists the cookies, so that they crumble less.

tłumaczenie: Marta Piwowar-Wierzbicka

PUDDING CHLEBOWY | BREAD PUDDING

Rozpoczynając nowy tydzień, trzymam się zdrowych postanowień. Brzmi znajomo?

Kupuję prawdziwy żytni chleb na zakwasie, by omijać puste kalorie pszennych bagietek. Tydzień mija i nie wiem jak to się stało, że większość czasu spędziłam jedząc na zewnątrz, a kawałek pizzy z piątku wciąż straszy z lodówki wyrzutami sumienia.

Jest niedzielny poranek. Spoglądam na pół bochenka żytniego chleba, już trochę czerstwego, ale zdrowszego niż połowa rzeczy skonsumowanych w ostatnich dniach i postanawiam, że muszę go uratować – tak jakbym chciała uratować od zguby własne postanowienia.

Historia puddingu chlebowego sięga średniowiecza – od zawsze był on sposobem na ratunek. Spopularyzowany w Anglii w XIII wieku jako pożywienie biedaka, stał się dla wielu dobrym rozwiązaniem na zagospodarowanie jedzeniowych resztek i nadanie im nowego znaczenia. Szybko zagościł na liście dań tradycyjnych, zyskał reputację wygodnego jedzenia, a nawet pojawił się jako deser w modnych lokalach, porzucając swoje skromne korzenie.

Możliwości dania są nieograniczone, ponieważ kucharze mogą zmieniać rodzaj chleba i dowolne składniki, które dodają. U mnie w wersji razowej z owocami o które trudniej teraz (ale spokojnie można zastąpić je gruszkami) krzyczącymi z lodówki „Teraz albo nigdy!”. To miły i prosty sposób na eksperymenty kulinarne nadające nowego znaczenia codziennym produktom. Spróbujcie!

PUDDING RAZOWY
RAY BREAD PUDDING

4 porcje | bez mleka | wegetariański
przygotowanie: 20 min + pieczenie: 30 min

pół bochenka żytniego chleba (4-5 kromek)
¾ szklanki mleka roślinnego (u mnie sojowe)
¼ szklanki mleka kokosowego z puszki
2 jajka
2 łyżki cukru brązowego
3 śliwki `(lub 2 gruszki)
½ jabłka
cynamon
garść rodzynków
masło bez laktozy
konfitura z pomarańczy

do podania: jogurt kokosowy, uprażone migdały

Żaroodporną formę posmaruj olejem kokosowym.

Pokrój chleb na kromki, a następnie podziel na trójkąty. Jabłko i śliwki pokrój na bardzo cienkie półksiężyce.

Każdą kromkę posmaruj z jednej strony masłem, a z drugiej cienką warstwą konfitury. Ułóż w naczyniu pionowo, tak, by na siebie nachodziły jak dachówki. Posyp garścią rodzynek i w wolne pozostałe miejsca wciśnij jabłka i śliwki.

W misce roztrzep jajko z mlekiem, mlekiem kokosowym, 1 łyżką cukru i cynamonem (dodaj tyle, ile lubisz).

Kromki zalej miksturą jajeczną i odstaw na 10 minut. Rozgrzej piekarnik do 175 stopni Celsjusza. Posyp łyżką cukru i piecz przez około 25-30 minut.

Wyjmij z piekarnika i podawaj ciepłe z kleksem jogurtu kokosowego i uprażonymi migdałami.

TIPS:
Ilość mleka zależy od chleba oraz tego, na ile jest czerstwy. Jeśli używasz pszennego lub orkiszowego chleba, pół szklanki mleka powinno wystarczyć.

 

CZEKOLADOWE CIASTECZKA / VALENTINE COOKIES

CZEKOLADOWE CIASTECZKA
na Walentynki z płynnym wnętrzem
VALENTINE CHOCOLATE COOKIES
with melting heart

bezglutenowe / bez nabiału / zdrowe
gluten free / dairy free / healthy option

Dzień Świętego Walentego straszy przepełnionymi czerwonymi sercami ekspozycjami sklepowymi. W natłoku pracy i spraw do załatwienia kasujesz kolejne newslettery nawołujące do kupowania idealnego prezentu dla Niej lub dla Niego. W ciemności zimnych i śnieżnych poranków z zaskoczeniem odkrywasz, że 14 lutego to już dzisiaj i masz ochotę ominąć to trudne do określenia świętowanie, dlatego chcesz zrobić coś wyjątkowego i własnego. Przygotowanie ciasteczek  zajmuje niewiele czasu, można je zjeść tuż po wyjęciu z piekarnika, pozostawiają cudowny zapach czekolady w mieszkaniu, nie powodując jednocześnie wyrzutów sumienia i pozwalają na nienachalną wspólną celebrację Dnia Walentego.

Smacznego!

St. Valentine’s Day threatens with shop windows filled with red hearts. As you are busy working and shopping,, you have deleted newsletters calling for buying the perfect gift for Her or for Him. In the darkness of cold and snowy mornings you find out with surprise that February 14th is already here and you feel it’s difficult to skip this celebration .Finally,you make up your mind on doing something by yourself, something small, honest and special.
Preparing the following recipe takes little time, and you can eat the cookies right out of the oven, they leave a wonderful smell of chocolate in the apartment. Perfect chocolate, small bites to avoid guilty feeling will enable you and your beloved to celebrate Valentine’s Day in a healthy way.
Have a good time !!

SKŁADNIKI

1 jajko

½ szklanki (100 g) masła bez laktozy / można zastąpić rafinowanym olejem kokosowym, nietopionym*
½ szklanki brązowego cukru / można zastąpić ⅓ szklanki ksylitolu

1 szklanka mąki ryżowej
½ szklanki mąki owsianej
½ szklanki mąki kasztanowej
1 łyżeczka (4 g) bezglutenowego proszku do pieczenia
½ łyżeczki (3 g) sody oczyszczonej

¼  łyżeczki soli

3 łyżki syropu klonowego (45 ml)

½ szklanki (125 ml) mleka sojowego / lub dowolnego innego mleka bazowego bez sugestii
⅓ szklanki (35 g) kakao w proszku
1 łyżka czystego ekstraktu waniliowego
½ łyżeczki cynamonu
½ szklanki suszonych śliwek

1 szklanka (150 g) gorzkiej czekolady, posiekana

INGREDIENTS

1 egg
1 cup rice flour
½ cup oat flour
½ cup chestnut flour
1 tsp (4 g) gf baking powder
½ tsp (3 g) baking soda
¼ tsp salt

½ cup (100g) butter without lactose / can be replaced by refined coconut oil, not melted*
½ cup brown sugar / can be replaced by ⅓ cup xylitol
3 Tbsp (45 mL) maple syrup

½ cup (125 ml) soya milk / or any other plant-base milk without suger
⅓ cup (35g) cocoa powder
1 Tbsp pure vanilla extract
½ tsp cinnamon
½ cup dried prunes
1 cup (150 g) dairy-free dark chocolate, chopped

PRZYGOTOWANIE

Rozgrzej piekarnik do 180 stopni Celsjusza.

Utrzyj jajko, połącz je z masłem i brązowym cukrem w dużej misce. Następnie dodaj wanilię, syrop klonowy, mleko roślinne, kakao w proszku, mieszając łyżką aż do połączenia. Następnie dodaj proszek do pieczenia, sodę, sól, cynamon oraz pokrojone na małe kawałki suszone śliwki i jeszcze raz wymieszaj, aż dobrze się połączą. Mieszanina nie powinna być nadto płynna (w przypadku użycia oleju koksowego warto ją wstawić na 5 minut do lodówki przed dodaniem mieszaniny mąk).

Następnie dodaj do miski wszystkie rodzaje mąki i wymieszaj krótko, wyłącznie do połączenia składników. Mikstura powinna być kleista i dość zwarta.

Posiekaj czekoladę gorzką na spore kawałki (1 kostka na ok. 4 części).

Odrywaj po jednej łyżce ciasta, umieść na niej kawałek czekolady i roluj okrągłą kulkę, tak by czekolada znajdowała się w środku. Powtarzaj czynność aż do wykorzystania całego ciasta. Umieść kulki na blaszce z papierem do pieczenia.Piecz przez około 15 minut lub do momentu, gdy krawędzie lekko popękają. Po wyjęciu z piekarnika odczekaj do momentu aż będą letnie i ciesz się płynnych ich wnętrzem.

Ze względu na użycie gorzkiej czekolady (zamiast deserowej) – czekolada zostaje roztopiona we wnętrzu przez ok. pół godziny od podania.

Jeśli chcesz się cieszyć ciasteczkami dłużej, po wystudzeniu zapakuj je w strunowe woreczki i przełóż do zamrażarki. Gdy tylko najdzie Cię ochota na walentynkową słodycz, prosto z zamrażarki wstaw je do piernika rozgrzanego do 180 stopni Celsjusza na około 5 minut – będą miały chrupką skorupkę i płynne serce.

PREPARATION:

Pound egg, and combine with butter and brown sugar in a large bowl. Then add vanilla, maple syrup, plant milk, cocoa powder, whisking with spoon until combined. Then add the baking powder, soda, salt, cinnamon and cut into small pieces dried prunes and mix again until they combine well. The mixture should not be too liquid (in case of using coconut oil you can put it in the fridge for 5 minutes before adding a flour mixture).

Then add all types of flour to the bowl and mix briefly only to combine the ingredients. The mixture should be sticky and quite compact.

Chop bitter chocolate to large pieces (1 cube for about 4 pieces)

Take a spoonful of dough and place a piece of chocolate on it, roll into a small ball shape so that the chocolate is hidden inside. Repeat the operation until the whole dough is used. Place balls on a baking tray with baking paper and bake for about 15 minutes or until the edges slightly crack. After removing from the oven, wait until they are lukewarm and enjoy the liquid inside of them.

Due to the use of dark chocolate (instead of dessert) – chocolate remains melted inside for about half an hour after serving.
If you want to enjoy cookies longer, after cooling, pack them into stringed pouches and put them in the freezer. Whenever you feel you are in the mood of tasting chocolate Valentine cookies, take them straight from the freezer,, put them in the oven heated to 180 C for about 5 minutes. They will keep a nice crunchy shell and a liquid heart !!!

TIPS:
      • gotowa mąką owsiana kupowana w sklepie bywa gorzka, dlatego lepiej zmielić w domu płatki owsiane,
      • mąką kasztanowa to najdroższy z produktów, ale warto w niego zainwestować, gdyż nadaje wypiekom bezglutenowym lekkości i orzechowego aromatu.
    • prepared oat flour bought in the store can be bitter, so it is better to grind oatmeal flakes at home into flour
    • chestnut flour is the most expensive product, but it is worth investing in it,, as it gives gluten-free recipes lightness and nut flavour

JAJECZNA PASTA WEGE

VEGAN EGG SADWITCH PASTE

Zapytacie: jak to możliwe? To dowód, że czasami przypadek rządzi światem. Wszystko zaczęło się od postanowienia zgłębienia zakamarków szafek kuchennych, zamrażalnika i lodówki, gdyż po czasie intensywnego gotowania dla przyjaciół w okresie świątecznym oraz noworocznym, dość łatwo stracić kontrolę nad poziomem własnych zapasów. Po odkryciu słoiczka marynowanego czerwonego pieprzu w occie, o bardzo intensywnym smaku, zapragnęłam wykorzystać go inaczej. Z tej nieposkromionej potrzeby powstała jedna z najprostszych i najszybszych past wegańskich.

Aż trudno uwierzyć, że połączenie czterech składników może przynieść tak zaskakujący efekt – ta pasta naprawdę smakuje jak klasyczna pasta jajeczna i świetnie wpasowuje się w ciepłą grzankę z żytniego chleba. Spróbujcie koniecznie!

Składniki:

1 szklanka orzechów nerkowców
1 kostka smażonego tempehu (ok. 160-180 g)
⅓ pęczka natki pietruszki
2 łyżki wody
½ łyżeczki pieprzu marynowanego

Namocz orzechy nerkowca przez minimum 2h (lub przez całą noc). Do blendera wrzuć odsączone orzechy, tempeh pokrojony na mniejsze kawałki, wodę oraz natkę pietruszki. Zmiksuj krótko, tak by składniki się połączyły, ale by nie powstała gładka masa (lepiej jeśli zostaną dość duże grudki). Na samym końcu dodaj marynowany pieprz. Uważaj: pieprz jest bardzo ostry i intensywny w smaku, ma być jedynie dodatkowym akcentem, który dopełni, a nie zdominuje smak pasty.

ZARĘCZYNOWY KOUGLOF

ENGAGEMENT KOUGELHOPH

Nie ma lepszego przepisu do podzielenia się w te Święta. Bardziej osobistego wpisu czy przepisu być nie może. Próbowałam stworzyć scenariusz, jak się nim z Wami podzielić w mniej osobisty sposób, ale jest to niemożliwe. Moja radość gotowania rozwinęła się bardzo, kiedy poznałam moją francuską drugą połowę. Dzięki niemu odkryłam nie tylko nowe smaki i produkty, ale również zamiłowanie do zasiadania coraz częściej do wspólnego stołu i dzielenia się dobrym jedzeniem – lokalnym i sezonowym.

Poniżej oryginalny tradycyjny przepis na tradycyjną alzacką babkę Kougelhopf, wykonany zgodnie ze wskazaniami – stał się nie tylko gwarancją udanego wypieku, ale również spełnieniem wypowiedzianej obietnicy, która ocieplana miłością urosła do cudownych rozmiarów.

Wedle legendy Kouglof podarowali Alzacji trzej królowie wracający z Betlejem. Szukali schronienia, a drzwi otworzył im Kugel – garncarz lub piekarz. Jak to bywa w legendach, brak tu jednej obowiązującej wersji zdarzeń. W podzięce przygotowali formy na ciasto w kształcie turbanów, jakie nosili, w których zostało zapieczone ciasto proste, niezbyt słodkie, ale bogate od suszonych owoców. W tej chwili w każdym alzackim mieście spogląda na przechodniów z witryn sklepowych, gotowa do zamoczenia w kawie lub podania na aperitif ze słodszym alkoholem oraz oliwkami i fois gras. Podjadana jest często między posiłkami w towarzystwie herbaty. Generalnie jej życie jest krótkie: upieczona rano, sukcesywnie towarzyszy kolejnym porom dnia, tak by nocą skończyć w formie samych okruszków cierpliwie zbieranych wraz z upieczonymi migdałami wieńczącymi koronę ciasta.

Kougelhopf, kouglof
Tradycyjna Babka Alzacka

Przepis zaczerpnięty: http://www.recettes-alsace.fr

Składniki:

500 g typ mąki 450
20 g świeżych drożdży
2 jajka
75 g cukru pudru
100 g rodzynek (zamoczonych na 15 minut w ciepłej wodzie z rumem)
125 g pokrojonego w kostkę masła
250 ml letniego mleka
20 całych migdałów bez skórki
szczypta soli
ekstrakt waniliowy
szczypta cynamonu/kardamonu (ewentualnie)
½ dojrzałej gruszki (ewentualnie)

Krok po kroku:

1) Przygotuj drożdże.
Zaczerpnij z przygotowanego letniego mleka 3 duże łyżki i wymieszaj z drożdżami do pełnego rozpuszczenia, a następnie dodaj 2 łyżki mąki i wymieszaj dokładnie. Umieść całą pozostałą mąkę w pojemniku, który będzie używany do mieszania wszystkich składników. Wykop w mące dołek i umieść w nim przygotowany zaczyn z drożdży. Przykryj pojemnik czystą ściereczką i pozostaw na 30 minut w ciepłym miejscu, tak by pozwolić drożdżom popracować.

2) Formowanie ciasta
Dodaj resztę mleka do mąki i zakwasu. Wymieszaj wszystko za pomocą szpatułki lub ręcznie, aż otrzymasz kulkę z grubego ciasta. Uważaj, to nie jest kwestia wyrabiania ciasta, ale szybkiego uformowania kuli ciasta

3) Zagniatanie ciasta
Dodaj cukier i sól do kulki ciasta.
Mieszaj przez 2 minuty, przy niskiej prędkości, używając procesora kuchennego wyposażonego w hak do ciasta.
Ciasto można również ugnieść ręcznie, upewniając się, aby je jak najlepiej napowietrzyć.

Dodaj jajko do mieszaniny i ubij ze średnią prędkością, aż jajko będzie dobrze zintegrowane z mieszaniną.
Zrób to samo z drugim jajkiem. Gdy drugie jajko jest dobrze zintegrowane, dodaj przygotowane i odsączone z wody rodzynki (oraz ewentualnie dodatkowe przyprawy i gruszkę).

Masło w pokojowej temperaturze pokrój niedbale na małe kawałki.
Zmieszaj wszystko ze średnią prędkością, aż ciasto będzie odklejało się od z boków miski. Bądź ostrożny, ciasto pozostaje lepkie, to nie jest kwestia uzyskania kuli ciasta, tylko mikstury która nie będzie się „przyklejała” do ścianek pojemnika.
Całe zagniatanie powinno trwać około 20 minut.

4) Wyrastanie ciasta
Przykryj pojemnik czystą ściereczką i pozostaw ciasto na 2 godziny do wyrośnięcia.
Po 2 godzinach ciasto musi podwoić swoją objętość (objętość może powiększyć się trochę bardziej).
Formę na Kougelhopf wysmaruj dokładnie masłem i zagłębieniach korony umieść całe migdały.
Za pomocą szpatułki umieść ciasto w foremce w Kougelhopf, wypełniając rowki. Staraj się to zrobić możliwie jak najbardziej delikatnie. Pozostaw ciasto na kolejną godzinę do ponownego wyrośnięcia.

5) Pieczenie
Piecz ciasto w piekarniku rozgrzanym do 200°C przez 15 minut (góra-dół), a następnie zmniejsz temaprurę do 170°C i piecz przez następne 30 minut. Po tym czasie zostaw w wyłączonym piekarniku przez 15 minut zanim wyjmiesz ciasto. Pozostaw do wystygnięcia i wyjmij ciasto z formy (powinno wysunąć się bez najmniejszych problemów).

TIPS:

– ciasto najlepiej rośnie w temperaturze 25°/30°C, u mnie w piekarniku najniższa temperatura to 35°C i nie było dramatu, ale jeśli macie szansę zapewnić tą idealną, efekt będzie gwarantowany,
– uważam, że warto dodać do ciasta pół gruszki, która nadaje odpowiedniej wilgotności ciastu, ale jest to oczywiście sugestia wbrew tradycji,
– przed podaniem posyp cukrem pudrem.

CIASTO ZE ŚWIEŻĄ ŻURAWINĄ NA ŚWIĘTA

FRESH CRANBERRY CAKE FOR XMAS

Bezglutenowy / gluten free / tortownica 22 cm / piekarnik 190C

Kiedy święta zawitały na półki sklepowe i w końcu pojawiła się świeża żurawina, nie mogłam się oprzeć – kupiłam i przyniosłam ją do domu. Pytanie jednak, jak ją wykorzystać w inny sposób niż popularne utopienie w masie cukru? Owoc ten ma ogromne właściwości prozdrowotne, jest przeciwbakteryjny, ma ogromne pokłady witaminy C i świetnie prezentuje się na każdej imprezie zapowiadającej Święta Bożego Narodzenia. Jeśli dodam jeszcze, że jest zdrowy, bezglutenowy i szybki do przygotowania, mam nadzieję, że nic Was nie powstrzyma, by upiec ten placek przy pierwszej nadarzającej się okazji.

Składniki:

60 g masła
1 szklanka cukru trzcinowego (lub ¾ szklanki ksylitolu)
1 jajko
½ szklanki mąki kukurydzianej
½ szklanki mąki ryżowej
1 szklanka mąki gryczanej
3 łyżeczki bezglutenowego proszku do pieczenia
1 szklanka mleka roślinnego
3 szklanki świeżej żurawiny + 1 łyżka mąki ziemniaczanej

2 cm świeżego startego imbiru (lub 1 łyżeczka mielonego imbiru)
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka ekstraktu z pomarańczy
szczypta soli
skórka otarta z pomarańczy

½ szklanki orzechów włoskich
2 łyżki syropu klonowego (lub innego syropu: kokosowy / aloesowy / daktylowy)

Przygotowanie

Wyjmij masło z lodówki. Nastaw piekarnik na 190 stopni C (góra-dół / bez termoobiegu).

Jajko w temperaturze pokojowej ubij w robocie kuchennym (końcówka do mieszania) razem z cukrem. Dodawaj powoli małe kawałki masła, tak by powstała jednolita miała masa.
Następnie dodaj mieszaninę z mąki kukurydzianej, ryżowej i gryczanej, proszek do pieczenia oraz wszystkie przyprawy. Gdy wszystkie składniki się połączą dodaj mleko roślinne w temperaturze pokojowej.
Do jednolitej masy dodaj do szklankę świeżej żurawiny i wymieszaj ręcznie łopatką silikonową.

Spód tortownicy wyłóż papierem do pieczenia, a boki wysmaruj masłem.
Przełóż masę z żurawiną do tortownicy i wyrównaj powierzchnię. Na  powierzchni rozsyp pozostałe 2 szklanki żurawiny, zmieszane wcześniej z 1 łyżką mąki ziemniaczanej. Orzechy włoskie posiekaj niedbale i wymieszaj w misce z syropem klonowym, a następnie kleksami rozprowadź na żurawinie. Na sam koniec posyp powierzchnię świeżo otartą skórką pomarańczową.

Piecz ciasto przez 45-55 min do suchego patyczka. Po wyjęciu z piekarnika (jeśli masz na tye siły) poczekaj do pełnego ostygnięcia i posyp na wierchu cukrem pudrem.

TIPS:
– mieszanka mąk nie jest przypadkowa: kukurydziana nadaje dobry kolor i posmak, gryczana stanowi strukturę ciasta, a ryżowa nadaje zwięzłości,
– do przepisu została użyta tortownica o średnicy 22 cm,
– możesz zastąpić jajko, mieszaniną 2 łyżek mielonego siemienia lnianego zalanego 1 łyżką gorącej wody na 5 minut,
– ciasto jest najlepsze w dniu pieczenia

VEGAN CLAFOUTIS

Clafoutis, czyli co się stanie kiedy zalejesz swoje ulubione owoce ciastem naleśnikowym?

Ile ciast naleśnikowych na świecie, tyle odmian clafoutis do tej pory powstało. Deser szybki i uwielbiany przez wszystkich Francuzów, jakich spotkałam w swoim życiu. Prosto i przyjemnie. Najbliżej mu do naleśnika biszkoptowego i świetnie prezentuje się w małych formach ceramicznych.

Co jednak zrobić, kiedy chcesz by mogli po niego sięgnąć wszyscy Twoi najbliżsi? To jedyny deser na urodzinowym stole, który skosztują koleżanki weganki oraz te trzymające się diety bezglutenowej.

Oto i on: przepis na clafoutis dla każdego, mocno owocowy, rozpływający się w ustach i równie prosty do przygotowania co przepis oryginalny. To puszysta chmura, która pozwala zapomnieć o całym świecie nietolerancji.

CLAFOUTIS for everyone / dla każdego

bez glutenu / bez mleka / bez jajek
Przepis na 3 formy/kokilki o średnicy 8 cm

2 łyżki mąki migdałowej
3 łyżki mąki z tapioki
1 łyżka proszku do pieczenia bezglutenowego
2-4 łyżki cukru trzcinowego

2 łyżki tahini
½ szklanki mleka ryżowego (lub innego mleka roślinnego gf)
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka skórki cytrynowej

1 szklanka mrożonych malin (lub świeżych owoców sezonowych – pełna dowolność)
W misce zmieszaj ze sobą mąkę, proszek do pieczenia i cukier.
Następnie dodaj tahini, mleko roślinne, ekstrakt waniliowy i skórkę cytrynową.
Energicznie mieszaj ze sobą składniki widelcem i odstaw na 3 minuty.
W tym czasie wysmaruj formy bezzapachowym olejem i ułóż na dnie mrożone owoce.
Zalej przygotowanym ciastem. Piecz 15-18 minut w piekarniku nastawionym na 190 stopni Celsjusza (bez termoobiegu). Po upływie czasu pieczenia pozostaw clafoutis w piekarniku na kolejne 5 minut przy uchylonych drzwiczkach (zanim wyjmiesz formy na blat), a następnie pozostaw do ostygnięcia. Clafoutis lekko jeszcze ciepłe smakują najlepiej.

TIPS:
– ilość cukru zależy od preferencji oraz od tego, czy mleko roślinne, jakiego używasz jest słodzone (ja w swoim przepisie użyłam słodzonego mleka, dlatego dodałam jedynie 2 łyżki cukru)
– na wierzchu można dodać płatki migdałowe dla chrupkości.

cof

 

QUICK GREEN | PROSTA SHAKSHUKA

Wyznawcy tradycyjnej shakshuki pewnie mogą potraktować ten przepis za nieporozumienie. Niemniej uważam, że nie ma szybszego obiadu do przygotowania po długim dniu spędzonym przed komputerem w pracy. To nie czas na długie oczekiwanie, krojenie i podpiekanie. To moment na podjadanie prosto z patelni, tego co ukoi zmysły. Prawdziwa eksplozja umami.

QUICK GREEN SHAKSHUKA
przepis na 1 porcję

1 łyżka oliwy z oliwek
½ czerwonej cebuli
1 duży ząbek czosnku
½ małej cukinii
4 duże garście świeżego szpinaku
½ szklanki passaty pomidorowej
2 łyżki kremowego serka koziego (lub innego wegańskiego o śmietankowym smaku)
¼ awokado
tortilla pełnoziarnista

szczypta płatków chili
szczypta cukru
opcjonalnie pasta harrisa*
¼ łyżeczki wędzonej papryki
½ łyżeczki kminu
1 łyżka świeżej kolendry
sól i pieprz do smaku

Na patelni rozgrzej oliwę i smaż na średnim ogniu pokrojoną na duże piórka czerwoną cebulę przez 5 minut, podlewając odrobiną wody. Następnie zmniejsz ogień dodaj czosnek, szpinak i smaż przez chwilę jak zmniejszy objętość. Kolejno dodaj cukinię pokrojoną na cienkie plastry, passatę oraz wszystkie przyprawy. Przemieszaj delikatnie i pozostaw na małym ogniu na następne 3 minuty.

Odsuń warzywa na brzegi patelni i wbij ostrożnie dwa jaka (zerówki). Kremowy serek rozłóż równomiernie na warzywa i smaż pod przykryciem na małym ogniu przez 5 minut. Kiedy jajka się zetną tak jak lubisz danie będzie gotowe.

Podawaj z pokrojonym na plastry awokado i ogrzaną na suchej patelni tortillą.

*Harrisa która stosuje jest bardzo ostra, a mi wiele nie trzeba by nazwać potrawę ostrą – dlatego dodaje jej naprawdę odrobinę na czubku noża

Processed with VSCO with p8 preset