VEGAN NAANS

Zrób własny indyjski płaski chleb w domu, a już nigdy nie wrócisz do ich kupowania w sklepie. Ten zapach i smak wypełni Twoją kuchnię, zadziwi gości i będzie świetnym dodatkiem do Twojego ulubionego przepisu na curry. Oczywiście ich struktura różni się od tych podawanych w indyjskich restauracjach, gdzie te podpłomyki z białej mąki w kształcie dużej kropli są wypiekane w specjalnym cylindrycznym piecu – tandoor. Wydaje się jednak, że ich domowa wersja, z bardziej puszystą strukturą, świetnie pasuje również do curry w stylu tajskim i do tego jest wegańska.

Musicie spróbować tego przepisu!

IMG_20200725_193346
VEGAN NAANS

Składniki A
1 ½ szklanki mąki pszennej 450
½ szklanki pełnoziarnistej mąki orkiszowej
½ szklanki niesłodzonego jogurtu roślinnego (np. kokosowego)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka soli
1 łyżka oliwy z oliwek

Składniki B
⅓ szklanki ciepłego niesłodzonego mleka sojowego (lub innego roślinnego)
1 łyżeczka drożdży suszonych
1 łyżeczka cukru brązowego

Wszystkie składniki z grupy A wsyp do miski i wymieszaj krótko.
W osobnej miseczce połącz składniki z grupy B i odstaw na 10 minut,
aby drożdże zaczęły pracować.

Dodaj zaczyn B do suchych składników i zagnieć do osiągniecia gładkiego ciasta (jeśli jest potrzeba podsyp lekko mąką). Odstaw na 20 minut – ciasto dużo nie urośnie, ale drożdże i tak popracują (jeśli masz więcej czasu i nie przeszkadza ci mąż, który pyta kiedy będą gotowe, to można zostawić na dłużej).

Podziel kulę ciasta na 4 równe kawałki i rozwałkuj na owalny kształt przypominający dużą kroplę.

Smaż na suchej patelni (na średnim ogniu) z każdej strony około 2-3 min. Po zdjęciu z patelni, jak naan jest jeszcze ciepły, posmaruj oliwą ze świeżymi lub suszonymi ziołami (kolendra, oregano, kmin rzymski).

IMG_20200725_193423

IMG_20200725_194407

DYNIA NADZIEWANA | STUFFING PUMPKIN

Sezon na dynie obezwładnia, są teraz wszędzie!
Najpiękniejsze są te najmniejsze, które aż żal przekrawać na pół, obierać, miksować na kremy oraz szatkować na kawałki.
A gdyby tak pozostawić je w całości i pozostawić w swym pięknym kształcie jako naczynie z dowolnie pasującym nadzieniem, które podczas nabierania pozwoli odkrajać miękki miąższ dyni?Istna rozkosz!
Cudowny przepis do dowolnego rozwijania wedle własnych preferencji smakowych, dla mięsnych, jak i wegańskich podniebień

Podstawa:
4 małe dynie hokkaido
1 łyżka oliwy
sól

Nadzienie wegetariańskie:
½ puszki gotowanej ciecierzycy
500 g kurek
½ puszki mleka kokosowego z puszki
2 szalotki
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka żółtego curry (pasta)
1 łyżeczka kurkumy
½ limonki
4 liście kafiru
1 pomidor  bez skóry
1 łyżka mąki kokosowej

Nadzienie mięsne:
400 g mielonej piersi z indyka
1 zielona papryka
½ puszki pomidorów krojonych z puszki (dobrej jakości bio)
¼ puszki mleka kokosowego z puszki
świeży tymianek
1 łyżka sosu Worcestershire
2 łyżki sosu sojowego
4 dymki
pieprz, wędzona papryka, chili i sól do smaku

Utnij górę dyni na takiej wysokości, by móc dostać się do środka. Łyżką wyjmij nasiona i wyczyść dokładnie.. Natrzyj odrobiną oliwy w środku i oprósz solą. Wstaw w brytfance otwarte dynie do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 20 minut. W międzyczasie przygotuj nadzienie.

Wegetariańskie:
Na oliwie kokosowej usmaż na małym ogniu pokrojoną w piórka szalotkę przez około 5 minut, a następnie dodaj posiekany czosnek, pastę curry, liście kafiru oraz kurkumę i smaż przez kolejne 2 minuty. Następnie dodaj umyte kurki (pozostaw w całości bez krojenia) i duś przez 10 minut. Gdy już zmniejszą swoją objętość, dodaj mleko kokosowe, cierzycę i gotuj przez następne 5 minut. Na zakończenie wyjmij suszone liście kafiru, dodaj łyżkę mąki kokosowej i gotuj ostatnie 2 minuty. Dodaj sól, pieprz i sok z połowy limonki do smaku.

Mięsne:
Na oliwie rzepakowej podsmaż na małym ogniu pokrojone dymki przez 5 minut, następnie dodaj czosnek na 1 minutę, by pozostawił smak na patelni i dołóż mięso. Smaż przez 8 minut, a następnie dodaj pokroją na grubą kostkę paprykę i pozostałe składniki (z wyjątkiem świeżego tymianku). Duś przez 10 minut na patelni, wyłącz ogień i wrzuć pokrojone 2 łyżki tymianku. Dopraw wędzoną paryką i chili do smaku.

Nadziej dynie przygotowanymi miksturami, przykryj górę uciętą wcześniej częścią i piecz w piekarniku przez 20 minut w temperaturze 190 stopni.

Połóż na stole w całości tak, by każdy mógł mieć radość zdobywania kolejnej porcji sięgając coraz głębiej do wnętrza dyni. Podawaj najlepiej z ryżem i mocno aromatycznym chutney z gruszki lub cebuli.

 

 

BEAUTY & SPA

Idea piękna – kanon piękna – proporcje – pragnienie – wzniosłość – zaspokojenie. Podążając za starożytną ideą śledzoną przez Umberto Eco w Historii Piękna:

Wydaje się, że w tym znaczeniu piękne równa się temu, co dobre, i w istocie w wielu epokach zakładano ścisły związek pomiędzy pięknem i dobrem

Cykliczne spotkania w kobiecym (jak na razie) gronie pod hasłem: Beauty & Spa, zostały wpisane na stałe do kalendarza jako czas upiększania ciała w atmosferze wzajemnego wsparcia, akceptacji i pomocy. Pretekst do czynienia dobra? Sposób na odżywianie ciała prostym jedzeniem i bogactwem rozmowy. Platon na pewno by się ze mną nie zgodził, piękno ciała leży daleko od prawdy rozumu. Tym niemniej wysoki poziom endorfin, jaki odżywia ciała uczestniczek spotkań jest niepodważalny. Ten obezwładniający zapach farby do włosów, lakieru do paznokci oraz ograniczona maseczkami mimika twarzy, masuje wewnętrzne organy śmiechem i radością w najzdrowszej postaci.  Czyż to nie idealna rozwiniecie hasła –  eat together & gather positive vibes?

Mam nadzieję, że po tym wstępie nie brak Ci motywacji, by jak najszybciej zorganizować spotkanie pod hasłem: Beauty & Spa we własnym domu.

Usiądź i przeczytaj TOP 3:

  1. Takie spotkanie zazwyczaj jest możliwe do zorganizowania w ciągu tygodnia, bo wówczas jest większa szansa, że uda się zebrać całą grupę cudownych kobiet.
  2. Nie panikuj, zaplanuj proste menu i rozdziel produkty. Jako gospodyni raczej nie pomalujesz sobie paznokci, ale oprócz tego nie ominą Cię inne etapy upiększania.
  3. Po Twojej stronie jest menu i przygotowanie domu, dlatego nie ma nic złego jeśli cudowność kremów i masek odżywiających pozostawisz do przyniesienia swoim gościom. Najważniejsze, czym obdarowujesz swoich gości to czas na tę pozytywną moc zabiegów odkładanych zazwyczaj na później.

MENU

Zainspirowane jesiennym wydaniem KUKBUKA: proste, doceniające produkty sezonowe i pyszne same w sobie.

Chipsy z selera:
– dość szybkie w przygotowaniu,
– cienkie plastry do przygotowania na mandolinie i obtoczenia w 1 łyżce oliwy rzepakowej,
– piecz na termoobiegu w temp 200 stopni przez 10 minut, a następnie zmniejsz temperaturę do 180 stopni i piecz przez kolejne 5-10 minut (do podania od razu).

Serek wegański ze szczypiorkiem:
– przepis w zakładce RECIPES,
– na bazie tofu i orzechów nerkowca, podany w akompaniamencie bagietki znika od razu.

Szprotki wędzone:
– do kupienia i wyjęcia na talerz, wzbudzą sensacje i przyczynią się do wspomnień na temat przystawek na brydżowych stolikach.

Krakersy cytrynowe:
– ciasto francuskie do kupienia (można oczywiście spróbować zrobić własne, ale w ciągu tygodnia pracy to mało wykonalne),
– podzielić na kwadraty wielkości krakersów, nasmarować oliwą z sokiem cytryny, odrobiną skórki cytrynowej i solą,
– obraną cytrynę pociąć na cienkie plasterki ułożyć na cieście i udekorować małą gałązką tymianku,
– świetnie pasują do szprotek.

Oliwa szczypiorkowa:
– przepis w jesiennym KUKBUKU, świetnie pasują do chipsów z selera i kruchej bagietki.

Dynia Hokkaido pieczona w całości:
– przepis w zakładce RECIPES,
– wersja dla wegan z kurkami, ciecierzycą, mleczkiem kokosowym, liśćmi kafiru i odrobiną żółtej pasty curry,
– wersja dla mięsożerców z piersią z indyka, zieloną papryką i pomidorami,
– do podania z ryżem basmati i głośno chrupiącym jarmużem z piekarnika.

Biszkopt z kardamonem i gruszkami:
– przepis w jesiennym KUKBUKU,
– u mnie w wersji zdrowszej na miksie mąk żytniej z kasztanową nie urósł jak na okładce, ale z dodatkową ilością gruszek i gałką lodów waniliowych pozwolił odpłynąć w słodką niełaskę.

TABLE

Warto, by wyglądał pięknie, wyjątkowo i zgodnie z panującą aurą za oknem.
Piękne:

Starych elementów zastawy nie trzeba szukać na pchlim targu, czasami warto zajrzeć do piwnicy rodziców ze skarbami po starszych pokoleniach. Kamionkowe, masywne dzbany na wodę z wąską krótką szyją w charakterystycznych brunatnych kolorach, wyznaczają główny kierunek aranżacji stołu. Zestaw Jaś z Mirostowic, idealny do rozlania białej herbaty, a małe półmiski z wizerunkiem dowolnej rybki będą idealne do podania szprotek. Wysokie szklanki na napoje ze złotym elementem dekoracyjnym świetnie pasują do współczesnych złotych świeczników.

Wyjątkowe:
Kieliszki autorstwa Martyny Rychlik, stabilne, wyważone, na niskiej nóżce, idealne do czerwonego wina, które nie obawia się ciepła ręki. Wypożyczone specjalnie na tą okazję, sprawiły, że łyk wina stał się bardziej osobistym doznaniem.


Aura:
Kasztany zebrane po drodze, orzechy włoskie w łupinach przyniesione przez przyjaciółkę, winogrona działkowe na dłuższej gałązce wraz liśćmi, świece i lekkość unosząca się nad pozostałymi elementami białej gipsówki.

Menu przygotowane na złotej ramce z Homla, idealnie wpasuje się w ten klimat.

SCENARIO

W weekend  poprzedzający imprezę zrób zakupy i odwiedź piwnice lub strychy rodzinne niczym poszukiwacz skarbów. Na dzień przed przed babskim spotkaniem przygotuj aranżację stołu, dzięki temu będziesz miała czas nacieszyć się procesem tworzenia. Zajmij się też wtedy biszkoptem i roześlij listę produktów do przyniesienia wśród uczestniczek resortu SPA w Twoim domu.

Zgodnie z przedstawionym MENU, lista przedstawiała się następująco:
– lody waniliowe, 1l opakowanie,
– bagietki i żytni chleb z rodzynkami,
– chutney gruszkowy z dużą ilością cynamonu w wersji gotowej lub przygotowanej w domu (świetnie pasuje do dania z dynią),
– elementy stołu, np. winogrona z działki,
– herbata sypana o obezwładniającym zapachu,
– ryż basmati,
– napoje zgodnie z preferencją.
Po przyjściu do domu z pracy, zacznij przygotowania od stuffingu (farszu) do dyń. Zacznij od wersji wegetariańskiej, a następnie zajmij się mięsną. W tym czasie podpiecz wydrążone 4 małe dynie w piekarniku przez maksymalnie 20 minut. Wypełnij je przygotowanymi miksturami i piecz przez następne 15-20 minut. Uwaga: najlepiej najpierw piecz wersję wegetariańską, a następnie mięsną.

Przygotowane dynie odstaw w brytfance na bok, to będzie danie do odgrzania na spokojnie jak już goście będą w domu.
Następnie przygotuj oliwę szczypiorkową i odstaw, by nabrała zielonej mocy. Przygotuj serek wegański, przełóż do miseczki i wstaw do lodówki.

Do rozgrzanego już piekarnika wstaw krakersy cytrynowe z ciasta francuskiego i ułóż szprotki na stole. Kiedy goście zaczną się zbierać w domu, rozlej napoje i zajmij się przygotowanie chipsów z selera (ustaw timer by o nich nie zapomnieć w ferworze radosnej rozmowy).

Kiedy przystawki znikną, nastaw ryż do gotowania oraz włóż dynie do piekarnika nastawionego na 160 stopni do podgrzania razem z blachą z liśćmi jarmużu. Jeśli masz wystarczająco duży stół umieść dynie w centralnym punkcie wraz z osobną miską ryżu i chutney do podziału. Jeśli miejsca brakuje zaprezentuj piękne dynie, a następnie przygotuje osobne porcję w kokilkach pytając goście, którą wersję wolą.

Odżywione brzuchy są gotowe na serię upiększeń zewnętrznych. To idealny czas, by na chwilę zostawić stół wyłącznie z napojami i zając się farbowaniem odrostów, nakładaniem maseczek, malowaniem paznokci przy stoliku obok, a nawet podcinaniem końcówek, jeśli macie takie szczęście jak ja, mając fryzjerkę w drużynie.

Po przynajmniej jednej godzinie takich zabiegów jest duża szansa, że tzw. żołądki deserowe Twoich gości będą z radością oczekiwały kawałka biszkoptu z gałką lodów waniliowych i kubkiem herbaty.

Jedynym minusem takiego spotkania jest fakt, że za szybko się kończy. Roześmiane, bez makijażu, z nawilżaną skórą z trudnością około północy zorientujecie się, że następnego dnia trzeba iść do pracy. Ale ten czas spędzony razem jest całkowicie bezcenny i wart późniejszego niż zwykle położenia się spać.

Dajcie znać, jakie są Wasze sposoby na Beauty & Spa w domu i czy spróbujecie ten czas spędzić następnym razem w większym gronie.

 

Kuskus z fasolką mung, karmelizowaną marchewką i tofu

Połączenie kminku, kminu oraz nasion kopru włoskiego bez wątpienia prowadzi na Bliski Wschód, ale w moim przypadku do Yotam Ottolenghiego – jego książki kucharskie oddychają pełną piersią, ściągane z półek wielokrotnie, przewracane, wertowane, z zagiętymi rogami, gościnnymi karteczkami i odciskami linii papilarnych pachnących kurkumą i cynamonem. Przepis na połączenie fasolki mung i karmelizowanej marchewki pochodzi  z książki kucharskiej Cała Obfitość i stał się inspiracją do kuskusu, który świetnie sprawdzi się na imprezie urodzinowej organizowanej w domu lub w wersji piknikowej.

The combination of caraway, cumin and fennel seeds certainly leads to the Middle East, but in my case to Yotam Ottolenghi – his cookbooks breathe full breast, pulled from the shelves repeatedly, turned over, browsed, with bent corners, guest notes and stamped tumeric and cinnamon fingerprints. The recipe for a combination of mung beans and caramelized carrot comes from cookery book PLENTY MORE @ottolenghi and has become an inspiration for couscous, which will be perfect for a birthday party organized at home or in a picnic version, welcome by all guests – vegan too.

Couscous with mung beans, caramelized carrot and tofu

100 g suszonej zielonej fasolki mung
2 szalotki
1 łyżeczka kminu
1 łyżeczka kminku
1 łyżeczka nasion kopru włoskiego
2 ząbki czosnku
3 łyżki oliwi z oliwek
 
3 duże marchewki
szczypta cynamony, czerwonego pieprzu & płatków chili
1 łyżeczka syropy z agawy
½ łyżeczki soli

120 g kuskusu razowego
3 suszone pomidory
130 ml buliony wegetariańskiego
½ pęczka mięty
½ pęczka koperku
½ pęczku kolendry
½  pęczka natki pietruszki
3 łyżki oliwy z oliwek

1 łodyga selera naciowego
180 g opakowanie tofu  (1 całe opakowanie – ja używam o smaku bazyliowym)
2 dymki
2 łyżki białego octu winnego
skórka otarta z jednej cytryny
sól (wedle uznania)
3 łyżki suszonych wiśni

 
Wsyp kuskus do miski, dodaj pokroje suszone pomidory i zalej bulionem. Przykryj i odstaw do napęcznienia na 15 minut. Po tym czasie wymieszaj widelcem i odstaw na 30 min do przestygnięcia
Świeże zioła zmiksuj w malakserze bardzo krótko ok 30s, następnie dodaj oliwę i włącz miksowanie tylko na parę sekund. Kiedy kuskus przestygnie dodaj zioła i wymieszaj

Zalej fasolkę wrząca wodą i gotuj przez 20-25 min.
Kiedy fasolka się gotuje pokrój marchewkę w małe słupki. Na patelni rozgrzej oliwę i wrzuć marchewki oraz cynamon, sól, czerwony pieprz, płatki chili i syrop z agawy. Na średnim ogniu smaż przez 3 minuty, a następnie zalej 100 ml wody i zmniejsz ogień. Zostaw na wolnym gotowaniu przez 8 minut.
Po tym czasie przełóż marchewkę do dużej miski, zdejmij dokładnie wszystkie dobroci z patelni.

W międzyczasie odcedź ugotowaną fasolkę. Na patelni rozgrzej 3 łyżki oliwy, zmniejsz ogień i dodaj czosnek, kmin, kminek i nasiona kopru, pozostaw na 2 minuty. Następnie dodaj posiekaną szalotkę i smaż przez kolejne 3 minuty. Wyłącz ogień i wrzuć na patelnię ugotowaną fasolkę. Wszystko dokładnie wymieszaj i przełóż do miski z marchewką.

Do miski z fasolką i marchewką dodaj kuskus, pokrojone tofu, dymkę i seler naciowy oraz pozostałe składniki. Wymieszaj dokładnie i gotowe.